:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C pochmurno z przejaśnieniami

Perły Tahitańskie – klejnoty z Polinezji Francuskiej

Dodatki, Perły Tahitańskie klejnoty Polinezji Francuskiej - zdjęcie, fotografia

Jeszcze pół wieku temu perły musiały być białe. Inne ich barwy traktowane były jako „gorsze” gatunki, lub mniej udane egzemplarze. Gdy na rynku pojawiły się klejnoty hodowane w Polinezji Francuskiej, początkowo ich producenci nie mieli lekkiego życia. Musiało upłynąć kilkanaście lat zanim rynek pokochał niezwykłe piękno, którego ceny dziś biją rekordy. Czarna perła stała się modna trafiając zarówno do biżuterii tradycyjnej i bardzo luksusowej jak i do tej nowoczesnej, awangardowej, wyznaczającej nowe trendy. Stała się również inspiracją dla twórców filmów czy gier komputerowych i bohaterką wielu opowieści. Popyt na te klejnoty stał się dość szybko powodem barwienia pereł innych gatunków i pojawienia się na rynku licznych „podróbek”, których kolor jest efektem zabiegów mających na celu naśladowanie wyglądu polinezyjskich kamieni.

Skąd się biorą czarne perły?

W większości polskich sklepów znajdziemy czarne perły będące efektem barwienia. Zazwyczaj jednak efekty takiej modyfikacji koloru są co najwyżej mierne i nie przypominają wyglądu prawdziwych czarnych pereł. Jedynym (spośród powszechnie znanych) gatunkiem o naturalnej, ciemnej barwie są perły tahitańskie, a nazwa ta określa klejnoty uzyskiwane od 50 lat na farmach perłowych Polinezji Francuskiej. To jeden z bytujących tam gatunków małży wytwarza masę perłową o ciemnym kolorze. Wbrew powszechnym sądom barwa pereł tahitańskich bardzo rzadko jest czarna, a egzemplarze idealnie czarne uważane są za tanie i nie stają się przedmiotem zainteresowania kupców. Koneserów urzeka bowiem gra barw i świateł na ich powierzchni, dlatego najbardziej cenione są klejnoty o dużym nasyceniu kolorów, szczególnie te w odcieniach zieleni, fioletu i brązu. W perłowej terminologii wszystkie ciemne perły określane są mianem czarnych.

Jak rozpoznać te prawdziwe?

Dla laika odróżnienie perły naturalnie czarnej od tej barwionej nie zawsze będzie proste. Miłośnik tych kamieni w większości przypadków nie będzie miał najmniejszych problemów – charakterystyczny wygląd czyni perłę tahitańską trudną do podrobienia. Zdarzają się jednak przypadki, w których efekt barwienia tak doskonale przypomina polinezyjskie klejnoty, iż dopiero pod lupą czy mikroskopem można zauważyć ślady modyfikacji oryginalnego koloru. Są to jednak egzemplarze bardzo rzadkie – najczęściej różnice widzimy już na pierwszy rzut oka. Dlatego w luksusowej biżuterii perły barwione stosowane są rzadko.

Ile to kosztuje?

Za niewątpliwą przyjemność posiadania czarnych pereł tahitańskich trzeba jednak słono zapłacić, a ceny tych klejnotów rosną z roku na rok. Egzemplarze doskonale okrągłe, bez skaz i o gładkiej błyszczącej powierzchni mogą kosztować od tysiąca, do nawet setek tysięcy złotych za sztukę, w zależności od tego jak duża - a zatem również - jak rzadka jest perła. Z tego też powodu jest to kamień używany przede wszystkim w biżuterii luksusowej, a firmy jubilerskie oprawiają go w złoto lub platynę. Tego typu wyrobów srebrnych raczej nie spotkamy - projektanci biżuterii uznają, iż srebrna biżuteria perły tahitańskiej godna raczej nie jest. Niższej jakości okazy, szczególnie te o kształtach nieregularnych lub z wyraźniejszymi defektami spotykane są w biżuterii modowej – często nanizane na rzemyk lub popularne dziś różnego rodzaju linki noszone na szyi lub w postaci bransolet. Słabej jakości, nieregularną lub zdefektowaną perłę tahitańską można kupić już za kilkadziesiąt złotych.

Czy można na tym zarobić?

Samo piękno polinezyjskich klejnotów trudno jest wyceniać; wielu Klientów podchodzi jednak do zakupu biżuterii, pereł w szczególności jak do inwestycji na przyszłość. Skoro perły tak szybko drożeją, czy warto jest potraktować je jak towar inwestycyjny? Niestety nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Fakt bardzo szybkiego wzrostu wartości tych kamieni jest bardzo mocnym argumentem „za”, jednakże należy mieć na uwadze iż  jest to towar bardzo nietypowy i jego odsprzedaż nie jest wcale łatwa. Należy również pamiętać , iż drożeją przede wszystkim egzemplarze najwyższej jakości – idealnie okrągłe, o gładkiej powierzchni i bardzo dobrym połysku. Takich na rynku jest bardzo mało i trudno spodziewać się, aby w przewidywalnej przyszłości ich podaż mogła zaspokoić potrzeby rynku. Jeśli potrafimy wynaleźć takie „perełki” możemy być pewni wzrostu ich wartości, co najmniej w perspektywie kilku najbliższych lat.

Jeśli w charakterze inwestycyjnym kupujemy biżuterię, perły tahitańskie zdecydowanie powinny stać się przedmiotem naszego zainteresowania.