:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  11°C bezchmurnie

Ararat – koniak, no, brandy od Stalina dla Churchilla

Cognac, Ararat – koniak brandy Stalina Churchilla - zdjęcie, fotografia

Każdy prawdziwy degustator brandy i koniaku musi spróbować Ararata, jeśli nie chce uchodzić za ignoranta. I jeśli faktycznie zależy mu na spróbowaniu wszystkiego, co w dziedzinie winiaków wynalazł człowiek. Koniak, no, brandy Ararat to najsłynniejszy trunek Armenii. To niemal jej symbol, podobnie jak święta góra Ararat, u podnóża której zatrzymać się miał biblijny Noe ze swoją arką.


Zacznijmy od tego, dlaczego „koniak, no, brandy”. Jak wiemy, nazwa koniak jest zastrzeżona, i to bardzo ściśle, dla trunków produkowanych w okolicach francuskiego miasta Cognac, w regionie Charente. Ale dla brandy Aratat zrobiono wyjątek. Stało się tak w 1900 roku, kiedy to Ararat zwyciężył w koniakowym konkursie. Francuzi, zachwyceni smakiem winiaka z Armenii, pozwolili jego producentowi nazywać go koniakiem. Nie ma więc łamania prawa w tym, że wszyscy w Armenii mówią na swoją słynną brandy – koniak. I niech tak już zostanie.

Yerevan Brandy Company – tak nazywa się firma, produkująca Ararat od 1887 roku. Do dziś firma stosuje tradycyjne sposoby produkcji brandy, używając do tego armeńskich białych winogron i wyłącznie źródlanej wody. Ararat leżakuje w dębowych beczkach od 3 do 6 lat. Smak brandy, niezależnie od czasu leżakowania, jest wyjątkowy. Znawcy nie potrafią porównać go do żadnego innego trunku. Większość doszukuje się wanilii, jako najbardziej dominującego posmaku.

Armeńską brandy doceniono już na niejednym konkursie. Pija się ją nie tylko w krajach byłego Związku Radzieckiego. W pewnej aureoli egzotyki, dociera też do świata Zachodu. Sława koniaku Ararat znacznie wzrosła po konferencji jałtańskiej, podczas której Stalin obdarował nim Winstona Churchilla. Ponoć brytyjski przywódca tak się rozsmakował, że zamawiał potem rocznie 400 skrzynek Ararata wyłącznie na prywatny użytek.

Znaczenie Ararat Brandy dla Armeńczyków lepiej pojmiemy, wiedząc, że nazwa pochodzi od świętej góry Starożytnej Armenii, gdzie stacjonować miała biblijna Arka Noego, tuż po powodzi. Dziś góra Ararat to symbol Armenii. Podobnie jak brandy Ararat.

Mimo wyjątkowego smaku, prestiżu i sławy, Ararat nie jest bardzo drogim trunkiem (tym bardziej powinniśmy go spróbować). Trzyletni kupimy w Polsce za około 75 złotych (0,7 l). Oczywiście istnieją też na rynku zdecydowanie bardziej luksusowe i droższe edycje armeńskiej brandy, jak Ararat Nairi za jakieś 350 złotych (0,5 l).

romka

Ararat – koniak, no, brandy od Stalina dla Churchilla komentarze opinie

  • - niezalogowany 2012-05-07 00:27:16

    9

  • - niezalogowany 2012-03-19 21:07:20

    Ale gdzie go kupić?? Nigdzie nie mogę znaleźć..:(((

  • - niezalogowany 2012-03-19 21:07:06

    Ale gdzie go kupić?? Nigdzie nie mogę znaleźć..:(((

  • - niezalogowany 2012-03-19 21:06:57

    Ale gdzie go kupić?? Nigdzie nie mogę znaleźć..:(((

  • - niezalogowany 2012-03-19 21:06:50

    Ale gdzie go kupić?? Nigdzie nie mogę znaleźć..:(((

Dodajesz jako: Zaloguj się